Osiem zmysłów – nie tylko wzrok, słuch, dotyk, smak i węch. Poznaj propriocepcję i układ przedsionkowy..
Wyobraź sobie, że wchodzisz do ciemnego pokoju i bez najmniejszego trudu sięgasz po kubek z herbatą stojący na stole. Nie przewracasz go, nie rozlewasz – Twoja ręka trafia precyzyjnie. Siedzisz na krześle, nie myśląc o tym, że musisz napinać mięśnie pleców, aby utrzymać wyprostowaną sylwetkę – Twoje ciało robi to automatycznie. Biegniesz po nierównym terenie, a Twoje stopy same dostosowują się do podłoża, zapobiegając upadkowi. Kiedyś powiedziałbyś, że to zasługa dobrze rozwiniętej koordynacji ruchowej. Dziś, w świetle wiedzy o integracji sensorycznej, wiesz, że to zasługa dwóch kluczowych, choć często pomijanych, zmysłów – układu przedsionkowego i propriocepcji.






Wyobraź sobie, że po całym dniu pełnym hałasu, dotyków, zapachów i ruchu, Twoje ciało i umysł domagają się odpoczynku. Kładziesz się do łóżka, ale zamiast upragnionej ciszy, w Twoim wnętrzu rozbrzmiewa prawdziwy festiwal wrażeń. Włoski pościeli drapią jak pokrzywy, dźwięk tykającego zegara odbija się echem w głowie, a poczucie własnego ciała w przestrzeni jest tak niepewne, jakbyś leżał na chybotliwej tratwie. Dla wielu dzieci z zaburzeniami przetwarzania sensorycznego (SI) wieczór i noc to nie czas relaksu, ale kolejna, wyczerpująca sensorycznie walka.